top of page

Zwiać

Przez długi czas scat, a raczej gówno, było jednym z moich absolutnych tabu. Ale kiedy jesteś tak uległy jak ja, nadchodzi moment, kiedy nie da się tego dłużej unikać. Dlatego ostatnio pozwalam ci srać mi na twarz, na ciało, a nawet prosto do ust.

Połknę wszystko i będę służyć jako żywa toaleta dla grupy mężczyzn. Na przykład: Siedzisz z kilkoma mężczyznami. Jeśli ktoś chce się wysikać, przywołuje mnie gestem, rozpinam mu spodnie, biorę jego penisa do ust, a on po prostu pozwala mu płynąć. Połknę wszystko. Ale jeśli on będzie musiał się wypróżnić, kładę się na plecach i szeroko otwieram usta. Wtedy może mi zrobić kupę, ale może będzie musiał na chwilę przerwać, żebym nadążyła z połykaniem. Potem znowu wylizuję mu odbyt i wracam do swojego kąta.

Zrobiłem kilka zdjęć i pokazuję je wam tutaj. Nie każdemu przypadną do gustu, ale w jakiś sposób są częścią tego doświadczenia. Ważne: To oferta, a nie wymóg. Możesz mnie też po prostu „normalnie” przelecieć, spuścić się do moich ust albo sikać do moich ust.

Moja twarz umazana gównem
Gówno na moich ustach
Gówno na twarzy

Ty usiądź na tej desce u mnie w domu, a ja się położę pod nią. Wtedy możesz mi spokojnie nasrać do buzi.

Wanna_edytowana.jpg
bottom of page